Malowanie drzewek wapnem chroni korę przed ranami zgorzelinowymi, czyli pęknięciami wywołanymi nagłymi zmianami temperatury. Biała warstwa odbija promienie słoneczne, dzięki czemu pień mniej nagrzewa się w dzień i nie wychładza gwałtownie nocą. Nie jest to natomiast metoda zwalczania szkodników.
Dlaczego kora pęka i jak pomaga wapno?
Zimą ciemna kora pochłania promienie słoneczne. W słoneczny dzień pień i grube konary mogą mocno się nagrzać, a znajdujące się pod korą tkanki zostają pobudzone, jakby zbliżała się wiosna. Gdy po zachodzie słońca temperatura szybko spada poniżej zera, rozgrzane tkanki przemarzają. Powtarzające się wahania temperatury prowadzą do podłużnych pęknięć, określanych jako rany zgorzelinowe.
Zjawisko jest szczególnie groźne pod koniec zimy, gdy słońce znajduje się wyżej, a nocne mrozy nadal są możliwe. Najbardziej narażona bywa południowa i południowo-zachodnia strona pnia. Dotyczy to między innymi jabłoni, śliw, czereśni, grusz i wiśni, zwłaszcza młodych drzew.
Biała powłoka z mleka wapiennego odbija część światła. Kora nagrzewa się wtedy wolniej i w mniejszym stopniu, a tkanki nie przechodzą tak gwałtownie od ocieplenia do mrozu. W ten sposób bielenie ogranicza ryzyko rozhartowania i przemarzania kory.
Najczęstsze nieporozumienia związane z tym zabiegiem wynikają z przypisywania wapnu właściwości, których nie ma:
- Wapno nie zabija szkodników zimujących w spękaniach kory. Bielenie nie zastępuje zabiegów przeznaczonych do ochrony przed owadami.
- Bielenie nie służy nawożeniu drzewa. Roztwór pozostaje na powierzchni pnia i pełni przede wszystkim funkcję osłony odbijającej światło.
- Malowanie w marcu lub kwietniu zwykle nie spełnia głównego celu zabiegu. Największe ryzyko uszkodzeń pojawia się wcześniej, dlatego wapno nakłada się przed zimą.
Jak i kiedy prawidłowo bielić drzewa?
Najlepszy termin przypada na drugą połowę grudnia, a zabieg należy wykonać nie później niż na początku stycznia. W cieplejszych zimach bielenie nadal ma sens, ponieważ drzewa mogą wcześniej rozpocząć aktywność, a późniejszy mróz uszkodzić pobudzone tkanki. Jeśli deszcz zmyje powłokę, można ją odnowić, aby pnie były zabezpieczone w okresie największych wahań temperatury.
Do przygotowania mleka wapiennego potrzebujesz wapna palonego, czyli tlenku wapnia, oraz wody. Podstawowa proporcja wynosi 1 kg wapna na 5 litrów wody. Roztwór powinien mieć konsystencję pozwalającą na łatwe nanoszenie pędzlem, ale nie spływać z kory.
Przygotowanie i aplikacja przebiegają w kilku krokach:
- Wsyp 1 kg wapna palonego do 5 litrów wody i dokładnie wymieszaj. Zachowaj ostrożność, ponieważ wapno może silnie reagować z wodą.
- Jeśli powłoka ma lepiej trzymać się kory, dodaj niewielką ilość gliny lub krochmalu. Taki dodatek zwiększa przyczepność, ale nie jest konieczny.
- Nanieś mleko wapienne dużym pędzlem na pień oraz grube konary, zwracając szczególną uwagę na stronę południową i południowo-zachodnią.
- Wykonaj zabieg w bezdeszczowy dzień, najlepiej przy dodatniej temperaturze, aby roztwór mógł wyschnąć i nie został od razu spłukany.
Warstwa wapna z czasem częściowo zmywa się pod wpływem deszczu i śniegu. Nie trzeba jej wcześniej usuwać. Jeżeli powłoka zniknie zbyt szybko, można pomalować pień ponownie, o ile termin i warunki nadal sprzyjają ochronie przed zimowymi wahaniami temperatury.
Malowanie drzewek w marcu jest zwykle spóźnione i bezcelowe. W tym czasie główna część okresu ryzyka uszkodzeń termicznych już minęła, a drzewa przygotowują się do rozpoczęcia wegetacji. Lepiej wykonać zabieg w grudniu lub na początku stycznia niż odkładać go do wiosny.
Bielenie drzew to zatem ochrona termiczna, a nie oprysk na szkodniki. Wapno należy nanieść przed zimą, szczególnie starannie pokrywając południową stronę pnia i grube konary.


